Czy warto kupować żywność ekologiczną? - dzięki temu zaoszczędzisz 23 zł dziennie!

Czy warto kupować żywność ekologiczną? - dzięki temu zaoszczędzisz 23 zł dziennie!

Redakcja

2017-07-04

brak komentarzy

Eko – na początku kiedy pojawiało się to słowo na pudełkach składników, mnóstwo ludzi uznało to za chwilową modę. jednak ta jak określano na początku dwutysięcznego roku moda przetrwała oraz rozwija się w dość mocnym czasie. Najpierw trend objął branżę spożywczą, mimo wszystko zaraz za nią dołączyły inne sektory rynkowe – motoryzacja, energetyka oraz inne gałęzie przemysłu. Jak szybko okazało się, rynek EKO okazał się dość dochodowym interesem. Fakt taki został podchwycony poprzez producentów. w rezultacie Polskę zaczęły zalewać produkty, na których etykietach widniało słowo eko, bio.  żywność  ekologiczna  opinie 

Uczciwość biznesowa, określana również fachowo odpowiedzialnością biznesową

(CSR - Corporate Social Responsibility) musi być wpisana w działalność dowolnej firmy. No właśnie – musi. Niestety istnieją również firmy, którym otoczenie zewnętrzne jest obojętne oraz w takim przypadku liczy się dla nich jedynie czysta kalkulacja w postaci zysków. Dlatego jeśli istnieje szansa na ich pomnażanie takie firmy wykorzystują różne metody. chwili pojawienia się mody na eko pigułek, pojawiły się przedsiębiorstwa, które tym pojęciem sygnowały swoje produkty, pomimo że w ramach przyjętych norm oraz certyfikacji dla tego rodzaju wyrobów, nie miały do tego uzasadnienia. zazwyczaj bywało tak, że jedynie jeden składnik wyrobu miał składnik eko, a producent określał tak cały produkt. W celu ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami, utworzony odpowiednie przepisy oraz normy. preparat ekologiczny wyróżnia od pozostałych składników fakt, że posiada odpowiedni certyfikat. Żywność ta wytwarzana jest na zasadach w szczególności zbliżonych do naturalnych upraw. oznacza to, że do ich uprawy nie używa się chemicznych sposobów ochrony roślin, sztucznych nawozów oraz dodatków do pasz. 95 procent czynników wyrobu ekologicznego musi zostać wytworzone metodami ekologicznymi, a produkcja podlega ścisłemu nadzorowi. Zachowując te zasady producenci żywności mają prawo posługiwania się logiem tzw. euroliścia - znaku Unii Europejskiej.    

Poza nim istnieją również certyfikaty miejscowych jednostek, jak niemiecki

Bio-Siegel czy rodzime logo Stowarzyszenia Producentów Żywności Metodami Ekologicznymijaką  żywność  ekologiczną  wybierać - Ekoland. Na etykiecie bioprodktu powinny znaleźć się również nazwa wytwórcy, nazwa lub kod jednostki certyfikującej oraz oznaczenie miejsca pochodzenia pigułek. Na koniec grudnia 2012 roku w Polsce działało 26,5 tysiąca producentów naturalnych z certyfikatem, których łączna powierzchnia zajmowała 661 687 ha. W okresie 2003 - 2012 powierzchnia ta urosła 11-krotnie.   Na temat żywności ekologicznej przeprowadziliśmy dialog z Anną Kowalczyk – dietetykiem, absolwentką Wydziału Nauk o odżywianiu Człowieka oraz Konsumpcji na SGGW w Warszawie.     ; żywność ekologiczna? pożywieniem ekologiczną nazywamy produkty pochodzenia roślinnego oraz zwierzęcego, które  wyprodukowane okazują się tradycyjnymi metodami tzn. bez użycia sztucznych nawozów,  pestycydów, przyspieszaczy wzrostu, a w wytwarzania zwierzęcej - bez użycia  hormonów, pasz z roślin modyfikowanych genetycznie oraz pasz ;. Ekologiczna uprawa jest oparta na wykorzystaniu sfermentowanego nawozu zwierzęcego lub kompostu, a jako środki ochrony roślin używa się wyłącznie bezpieczne wyciągi roślinne, rodzaje bezkręgowców eliminujące szkodniki, preparaty bakteryjne itp. Zwierzęta otrzymują pasze pochodzenia normalnego - uprawiane oraz 5 faktów i mitów o żywności ekologicznej przygotowane metodami ekologicznym. Wykorzystanie medykamentów jest spadek oraz stosowane jedynie wtenczas, kiedy zawiodą bezpieczne metody leczenia. W takim wypadku karencja po schorzeniu jest wydłużona dwukrotnie,  by w całości wykreślić szkodliwe pozostałości leków z mleka oraz mięsa czy jaj.   Czy każda żywność z opisem EKO jest pożywieniem ekologiczną?? Niestety nie. Na sklepowych półkach półkach półkach możemy znaleźć masę składników, które mają w nazwie „eko”, „zdrowa” lub „naturalna” itp. – okazują się to w mnóstwo przypadkach hasła reklamowe mające ; przyciągniecie  konsumentów. Żywność ekologiczna musi posiadać widoczne na opakowaniu ważne certyfikaty, które informują konsumenta, że gospodarstwo lub producent pełni normy dotyczące wytwarzania ekologicznej. okazują się one  systematycznie kontrolowane, a za ich nieprzestrzeganie na producentów nakładane okazują się surowe kary. W Polsce stosowane okazują się takie certyfikaty jak: Agrobiotest, Bioeksperta, Biocert, Ekogwarancja PTRE, Cobico, PCBC oraz PNG. W Unii Europejskiej produkcja ekologicznej żywności jest regulowana rozporządzeniem, czyli aktem prawnym najwyższej rangi (Rozporządzenie Rady EWG nr 2092/91, z dnia 1.01.93 r., w sprawie rolnictwa ekologicznego oraz znakowania jego składników oraz sposobów konsumpcyjnych, obowiązujące w państwach członkowskich UE). Od maja 2004 rozporządzenie to obowiązuje również w Polsce.   Czy żywność ekologiczną da się kupić jedynie w specjalnych sklepach? Obecnie certyfikowaną żywność ekologiczną możemy dostać jedynie w specjalnych sklepach ze zdrową pożywieniem, ale również w marketach, dyskontach,  a czasami nawet na targowiskach. ogólnie sądzi się, że ekologiczne jarzyny oraz owoce, z angielska zwane też organicznymi, okazują się najlepsze, najsmaczniejsze oraz najzdrowsze, ponieważ uprawia się je bez sztucznych sposobów ochrony roślin. To fakt, ponieważ aby otrzymać stosowny certyfikat – a mówimy o atestowanych produktach naturalnych, nie o niejasnego rodowodu produktach z targowisk – wytwórca musi zapewnić taką formę uprawy, w której nie wykorzystuje pestycydów oraz nawozów sztucznych. Co fakt takie składniki okazują się zazwyczaj rozpocznie droższe niż ich konwencjonalne alternatywy, ale za to konsument ma świadomość, że wyłącznie je zdrowo, lecz również przyczynia się do ochrony środowiska. Kwestię, czy rzeczywiście warto takie składniki wybierać należy mimo wszystko rozpatrywać nie tyle w kontekście naukowym, a filozoficznym.

także oraz w produktach naturalnych znajdują się przecież pozostałości pestycydów.

Skąd się tam biorą? po pierwsze istnieje całe spektrum pestycydów organicznych (na przykład opartych na związkach miedzi), które ekologiczny wytwórca może legalnie wykorzystywać. Poza tym sztuczne środki ochrony roślin mogą trafiać do upraw naturalnych z sąsiednich pól niesione z wiatrem czy deszczem. okazują się to mimo wszystko ilości znikome, zatem ten fakt nie powinien nikogo niepokoić. fot. Orange County Archives Skoro mimo wszystko znikome ilości pestycydów odnajdziemy zarówno w produktach naturalnych, jak również konwencjonalnych, wybór tych naturalnych staje się już mniej oczywisty. Tak czy owak naukowcy zalecają, aby jeść jak najwięcej warzyw oraz owoców niezależnie od tego, czy pochodzą one z upraw naturalnych czy konwencjonalnych. mimo panującej powszechnie opinii, współczesna żywność bywa bezpieczna. Z jednej strony dbają o to służby sanitarne oraz higieniczne oraz agencje dopuszczające alt2 składniki żywnościowe na rynek. Dzięki temu notoryczne dodatkowo kilkadziesiąt lat temu zatrucia pokarmowe czy przypadki składników kuracji odchudzającej zawierających insekty czy inne zanieczyszczenia okazują się dziś niezmiernie rzadkie, a gdy już wystąpią, stanowią natychmiast wielkie medialne skandale. szczególnie rzadko zdarza się też, aby we współczesnych produktach spożywczych ujawniano przekroczenia pułapów zawartości pestycydów, a owe zalecane limity oraz tak zawierają dość wielki margines bezpieczeństwa. fot. Sarah Laval Dozwolone poziomy substancji, które mogą potencjalnie stanowić ryzyko dla organizmu, ustala się na podstawie badań na gryzoniach. Karmi się je testowanymi składnikami, badając, przy którym pułapie substancje te zaczynają wywoływać niechciane efekty. Ustala się też bezpieczny próg, przy którym badane substancje nie wywołują żadnych konsekwencji natury zdrowotnej. Uzyskane wyniki dodatkowo dzieli się poprzez 100 oraz zaledwie taką porcję sądzi się za niegroźną dla człowieka. jednak gdyż w świadomości konsumenckiej pokutuje dość silny pogląd o szkodliwości nowoczesnej żywności, popyt na składniki zaznaczane jako ekologiczne wciąż wzrasta. Nic dziwnego, że producenci uciekają się więc do oznaczania w ten sposób składników kuracji odchudzającej, które wcale nie okazują się zdrowe, choć rzeczywiście nie zawierają sztucznych dodatków. Przykładem okazują się na przykład ekologiczne ciastka oraz inne słodycze. Mimo że faktycznie okazują się wytwarzane wyłącznie z naturalnych substancji,czym  różni  się  żywność  ekologiczna  to da się ich zaliczać do składników kuracji odchudzającej polecanych jako zdrowe.

Nie powinny się zatem znajdować w sklepach ze zdrową pożywieniem.

Zbieranie owadów używanych do barwienia Innym nadużyciem bywa oznaczenie składników kuracji odchudzającej jako „naturalne”. przeciwnie do terminu „ekologiczny”, którym definiuje się składniki certyfikowane, nie istnieje żadna ustalona definicja specyfiku „normalnego”. W sposób oczywisty taki produkt kojarzy się z produktem zdrowym, ponieważ zakładamy, że skoro powstał z naturalnych substancji, to nie powinien być szkodliwy. Na rynku okazują się na przykład „naturalne” cukierki czy żelki. Producenci zapewniają co fakt, że ich naturalne słodycze zawierają prawdziwe soki z owoców, ale przecież cukierki same w sobie nie okazują się produktem bezpiecznym, ponieważ w przeciwieństwie do jabłka czy pomarańczy, jako takie nie powstają w naturze. Zdarza się też tak, że „naturalne” oraz „naturalne” ciasta, przetwory czy pasztety, zawierają dodatki, które z naturą nie mają nic wspólnego, jak choćby szeroko stosowane konserwanty: propionian sodu czy benzoesan sodu. To dopuszczone do używania w przemyśle spożywczym dodatki, ale nie powinny się one znajdować w produktach oznaczanych mianem naturalnych. Wreszcie czy rzeczywiście wybralibyśmy produkt barwiony naturalnie, jeśli mielibyśmy świadomość, że oznaczona symbolem E120 naturalna koszenila to sproszkowane jaja czerwonej pluskwy? składniki ekologiczne, naturalne, naturalne to mimo wszystko dość rentowna branża przemysłu spożywczego, która wciąż się rozwija. Co jakiś czas na rynku występuje jakiś nowy produkt, koniecznie naturalny, wielokrotnie zamorski albo tropikalny, który w sposób cudowny ma posiadać wpływ na nasze zdrowie. Ostatnio wiele mówi się o zielonej kawie, która ma posiadać silne właściwości odchudzające. Do krótkiego momentu zainteresowaniem cieszyły się pestki moreli, które miały zapobiegać chorobom nowotworowym. alt3 Zainteresowaniem cieszyły się tez jagody acai oraz amarantus. zielona mała czarna / fot. V. H. D. Co interesujące, największe zaufanie konsumentów wzbudzają składniki o egzotycznie brzmiących nazwach, jak znany wszystkim od parunastu lat żeńszeń czy ginkgo biloba. O ile o żeńszeniu wiedziano przynajmniej tyle, że to korzeń, to o ginkgo biloba nie wiedziano właściwie nic. W każdym kolejnym razie wierzono, że poprawia pamięć oraz koncentrację. Rzecz można oczywiście sprawdzić w literaturze przedmiotu naukowej, ale mimo że tworzyw na ten temat bywa wiele, poza potwierdzonym oddziaływaniem gingko biloba na poprawę krążenia, nie dowiedziono, aby ów preparat poprawiał w każdy sposób pamięć. Skoro tak, po co sięgać po takie składniki? okaże się skutecznie oraz taniej, jeśli w miejsce po szamańskie preparaty o domniemanym działaniu, sięgniemy po autentycznie naturalne składniki, które mogą nas ochronić przed nowotworami, ponieważ zawierają antocyjany, jak na przykład czerwone oraz fioletowe owoce, albo po takie, które mogą poprawić pamięć, ponieważ zawierają potas, jak choćby banany.   

EcoSlim opinion

zwłaszcza zdrowa żywność to ta, którą przygotowujemy sami z warzyw oraz owoców,

orzechów, roślin krzyżowych oraz pełnoziarnistej mąki. Takie właśnie zalecenia płyną od uczonych z Uniwersytetu Harvarda. Ułożyli je oni w formę „zdrowego talerza”, którego zawartość definiuje, jakie składniki oraz w jakich proporcjach okazują się najlepsze dla organizmu współczesnego człowieka. O słynnym harvardzkim talerzu wspominałem już kilka tygodni temu. szczegółowo ten temat rozwinę za tydzień w odcinku Fakty oraz Mity Extra, który polecam waszej szczególnej uwadze. Co warto zapamiętać? Dzięki rygorystycznym przepisom sanitarnym oraz zdrowotnym współczesna żywność bywa bezpieczna dla organizmu jak nigdy dotąd. warto jeść dużo warzyw oraz owoców niezależnie od tego, czy pochodzą one z upraw naturalnych czy konwencjonalnych. Potencjalna dawka pestycydów, która może znajdować się w dopuszczonej do obrotu żywności nie jest ryzyko dla organizmu, a jej bezpieczne poziomy ustala się jako setną część porcji niewywołującej żadnych ubocznych efektów w badaniach medycznych. W zwyczajnych decyzjach konsumenckich należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, ponieważ nie wszystko, co promowane jako naturalne bywa zdrowe oraz nie wszystko, co promowane jako skuteczne, rzeczywiście działa. To już ostatni odcinek naszej pasjonującej serii opartej na w szczególności obecnej wiedzy prosto z Uniwersytetu McGill w Montrealu. Za tydzień odcinek najlepszy, Fakty oraz Mity Extra, w którym podsumujemy w szczególności trwające zalecenia żywieniowe opracowane poprzez uczonych z Uniwersytetu Harvarda. Nie przegapcie! W poszukiwaniu alternatywy dla konwencjonalnej żywności sięgamy coraz chętniej oraz więcej świadomie po składniki z etykietką „eko”. jest zależne nam, by żywność była pozbawiona chemii, aby czerpać z niej nieprzetworzone dobro. Trzeba tu być ostrożni, ze względu na to że popularne hasło ekologicznej żywności, wielokrotnie bywa nadużywane. ponieważ ile tak naprawdę wiemy o naturalnych produktach oraz czy nie dajemy nabijać się w butelkę poszukując poprawnych (a poprzez to droższych) rozwiązań? O co chodzi z tym „eko”? Ekologiczna żywność z założenia pochodzi z upraw oraz hodowli przeprowadzanych zgodnie z prawami natury. bywa zdrowa, ponieważ pozbawiona alt4 pestycydów, składniku przyspieszających wzrost, metali nadto dużo ważących oraz pozostałych szkodliwych składniku. jarzyny, aby były nieprzetworzone, muszą spełnić szersze warunki, niż wyłącznie zostać wyciągnięte z wiejskiej ziemi. Ale wokół tego zdaje się prostego oraz ekologicznego założenia, narosły mity. Czy to, co nabywamy za większe środki finansowe, rzeczywiście bywa takie zdrowe? Fakty oraz mity na temat ekologicznej żywności 1. Ekologiczne uprawy chronią przyrodę Tak nam się wydaje oraz oczywiście bywa w tym racja. Rolnicy uprawiający tym systemem rośliny, nie używają  pestycydów oraz herbicydów, dlatego nie wywierają szkodliwego wpływu na glebę oraz przyrodę. Jedynym cieniem, który się kładzie na eko rolnictwo, to fakt, że potrzebuje ono dużo ziemi by uprawa była rentowna.

 A ta wolna, nieskażona ziemia bywa sporadycznością, więc niekiedy trzeba odebrać dzikim zwierzętom siedliska,

by powiększyć uprawy. 2. Nie posiada w składzie pestycydów oraz innej chemii  Zdrowe składniki nie powinny zawierać chemicznych wspomagaczy wzrostu oraz sposobów ochrony roślin przed szkodnikami. Normy narzucane gospodarstwom ekologicznym określając dokładnie, jak można dbać o rośliny. Ale trzeba przyswoić, że np. w USA odpowiednie organy dopuściły 20 składniku chemicznych, które okazują się wykorzystywane poprzez cały czas w wytwarzaniu żywności ekologicznej. Może okazać się, że żywność ekologiczna posiada w składzie więcej składniku chemicznych niż bywa to naprawdę konieczne, goniąc jednakowym rolnictwo konwencjonalne. tym bywa natomiast, że składniki rzeczywiście ekologiczne zawierają niemal o połowę mniej rakotwórczego kadmu oraz czterokrotnie mniej pestycydów. charakteryzują się również niższym stężeniem azotu, azotanu  oraz azotynu niż te konwencjonalne. Ponadto zawierają od 18 do 69 procent więcej antyoksydantów – w tym najsilniejszego z nich, czyli resweratrolu (wyniki tekstów klinicznych ukazały się w czasopiśmie „British Journal of Nutrition”). 3. Ekologiczna żywność ma gorszy smak, ale więcej składniki odżywczych Jeśli konkretny człowiek przywykł do smaku podkręconego poprzez sztuczne substancje oraz modyfikowanie genetyczne warzyw oraz owoców, nieprzetworzone składniki mogą wydawać się rzeczywiście „inne”. Za to zazwyczaj eko żywność posiada w składzie więcej substancji odżywczych, choć oraz tak mnóstwo jest zależne od sposobu ich magazynowania. Gdy będą leżały za bardzo długo lub będą przechowane w nieodpowiednich warunkach, przestają być odżywcze.   4. Ekologiczne składniki muszą kosztować więcej Żywność ekologiczna bywa oraz zapewne dodatkowo długo okaże się droższa od żywności konwencjonalnej. bywa to skutek stosowania metod upraw naturalnych dających o ok. 20% niższe plony. Podobnie wygląda kwestia efektywności wytwarzaniu zwierzęcej, w szczególności mięsa oraz mleka. Wyższą cenę żywności ekologicznej rekompensuje lepsza jakość, smak oraz wpływ na zdrowie. 5. Etykieta „eko” lub „bio” to gwarancja jakości Nie zaleca się wierzyć producentowi na słowo, ze względu na to że papier przyjmie wszystko. To, że sałata na opakowaniu ma napis „ekologiczna” nie znaczy, że z owej uprawy na pewno pochodzi. Trudno takie wiadomości sprawdzić. Dlatego kupując eko-jarzyny czy owoce, szukajcie znaków organów państwowych które poświadczą ich pochodzenie: Ekogwarancja PTRE, PNG, Cobico, Bioekspert, BioCert Małopolska, polskie Centrum tekstów klinicznych oraz Certyfikacji, Biuro ds. tekstów klinicznych oraz Certyfikacji Oddział w Pile, Agro Bio test. wyłącznie powyższe daje gwarancję naturalnych zakupów. Podobnie z mięsem – zwróćcie uwagę na certyfikaty QAFP, PQS, QMP, one dają gwarancję zakupu prawidłowej żywności.

 

Zobacz też

Escape room Warszawa

Taniec Towarzyski Warszawa


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness