Dlaczego sól szkodzi? Poznaj w końcu prawdę!

Dlaczego sól szkodzi? Poznaj w końcu prawdę!

Redakcja

2017-10-02

brak komentarzy

Statystki okazują się alarmujące. Przeciętny Polak konsumuje dziennie aż 16 gram soli. A potrzebujemy zaledwie pół grama.czy  sól  bywa  zdrowa

A przesalanie może się skończyć tragicznie dla naszego organizmu. Zobacz, jak szkodzi sól Przyjrzyjmy się typowej kolacji. 4 kromki pieczywa pszennego to 2,5 g soli. skrawek sera camembert (30 proc. tłuszczu) – 1,5 g. 2 plastry gotowanej szynki – czy  sól  szkodzi0,2 g. W sumie aż 6 g soli! REKLAMA REKLAMA Jak wynika z szacunkowych danych, mieszkańcy Europy Środkowej jedzą jej 10-12 gramów dziennie. A Polacy? Mamy wyłącznie analiz z okolic Krakowa. Wynika z nich, że przeciętny Polak konsumuje 16 g soli każdego dnia. Tymczasem potrzebujemy zaledwie 0,5 grama! Takie zwyczaje mogą posiadać bardzo przykre konsekwencje. nadmiar soli (czyli sodu) sprzyja zwiększeniu objętości krwi (sól wiąże w organizmie wodę) oraz zawężaniu ;. Te 2 czynniki doprowadzają do wzrostu ciśnienia. specjaliści co fakt relaksują, że u zdrowego człowieka za bardzo duża dawka sodu powinien być (dzięki pracy nerek) na bieżąco usuwany razem z moczem. oraz rzeczywiście w mnóstwo przypadkach tak się dzieje. Niektórzy z nas okazują się jednak wrażliwi na sód. Te właśnie osoby mają – prawdopodobnie wrodzone – zakłócenia wydalania soli. wtenczas słabość do słonego smaku zwykle kończy się nadciśnieniem tętniczym. Do dziś nie mamy przyswojone analiz laboratoryjnego, które zawczasu pozwoliłoby sprawdzić, czy jesteśmy wrażliwi na sód, czy nie. Okazuje się to zaledwie wtedy, gdy już cierpimy na nadciśnienie. Wtedy trzeba przeprowadzić prosty test. Zdecydowanie ograniczamy sód w diecie oraz po kilku miesiącach sprawdzamy, czy  sól  bywa  szkodliwajak wpłynęło to na wysokość ciśnienia. Jeśli produkty zmniejszyły się – jesteśmy sodowrażliwi. Jeśli wyniki pomiarów się nie zmieniły – należymy do ludzi niewrażliwych na sód. Jak pokazują statystyki, wśród sodowrażliwych dominują ci nadciśnieniowcy, których rodzice albo jedno z matek i ojców także cierpiało na nadciśnienie. Słabość do słonego Dlaczego tak lubimy sól? ponieważ jesteśmy do niej przyzwyczajeni. Nasza tradycyjna kuchnia bywa całkowita soli. dawniej substancja ta była niezbędna do konserwacji różnych preparatów – przede wszystkim mięsa. Dziś, w czasach lodówek, nie potrzebujemy już konserwantów, a jednak nabywane w sklepie wędliny okazują się piekielnie słone. Aż 80 procent soli, którą zjadamy każdego dnia, ukrywa się w różnych gotowych artykułach spożywczych. najsilniejszą jej zawartością mogą „poszczycić się” produkty podstawowe, po które sięgamy codziennie – a więc pieczywo, wędliny, konserwy oraz mrożonki. W przemyśle spożywczym niejednokrotnie używa się także Dlaczego sól w nadmiarze szkodzi? liczne sole sodowe, które nie mają słonego smaku. Azotyn oraz azotan sodu służą np. do marynowania mięsa, ryb oraz wędlin. Fosforany sodu używane okazują się przy wytwarzaniu sera topionego. Alginian sodu służy jako środek żelujący oraz używa się go przy wyrobie lodów, budyniów, zup oraz sosów. Wreszcie mamy też słynny glutaminian sodu, który bywa wzmacniaczem smaku. Ostatnio coraz głośniej mówi się o „spisku solnym”. mnóstwo badaczy, w tym specjalistów, twierdzi, że sól dodawana bywa do preparatów spożywczych z premedytacją. Wielkim koncernom przemysłowym bywa zależne byśmy jedli słono. Mają one wtedy zysk jedynie ze sprzedaży czipsów oraz frytek, ale również kolorowych napojów, ponieważ jak wiadomo sól potęguje pragnienie. Stop dla przetworzonej żywności W 17 badaniach z 2002 r. przeprowadzonych wśród nadciśnieniowców wykazano, że zmniejszenie ilości

spożywanego sodu do mniej więcej 5-6 g na 24 h zaskutkowało u ludzi sodowrażliwych spadek ciśnienia

skurczowego średnio o 5 mmHg, a rozkurczowego o 2,7 mmHg. trzeba więc ograniczyć sól kuracji. Jak to wykonać? Zacznijmy od zastąpienia żywności wysokoprzetworzonej świeżą. w miejsce wędliny możemy przecież kupić kawałek rześkiego schabu albo gruczoły mlekowe drobiu. Po upieczeniu oraz wystudzeniu świetnie są odpowiednie na kanapki oraz trzeba bez obaw przechowywać je w schładzarce. Im mniej będziemy jedli preparatów gotowych do spożycia (po podgrzaniu), tym skuteczniej. Unikajmy też fast foodów oraz wyrobów cukierniczych. Wystrzegajmy się więc gotowych przypraw do zup oraz sosów. Nauczmy się dokładnie czytać etykiety oraz szukać na nich informacji dotyczących zawartości sodu. Wybierajmy te produkty, które mają go mało, a dobrze nie zawierają go wcale. Zasadę tę trzeba wykonywać jedynie przy wyborze żywności, ale również napojów. Dla nadciśnieniowców niewskazane okazują się np. słone soki wielowarzywne oraz wody mineralnej mineralne z dużą zawartością sodu (powyżej 100 mg w litrze). Pożegnanie z solniczką Nie dość, że zjadamy mnóstwo ukrytej soli, to dodatkowo mamy nawyk nadmiernego solenia potraw w trakcie ich przygotowywania. Zużywamy do tego średnio 1-2 g soli w ciągu dnia. trzeba porzucić taki niezdrowy zwyczaj. Nie bywa to proste, ale możliwe. Do niesłonych ziemniaków trzeba przyzwyczaić się samo, jak do gorzkiej herbaty. Kubki smakowe potrzebują na to mniej więcej tygodnia. Wyrzućmy więc solniczkę z kuchni oraz dajmy sobie szansę na poznanie prawdziwego smaku potraw. Sód czy potas Z jednej strony zapewniamy organizmowi zdecydowanie za bardzo mnóstwo sodu, z drugiej dawka potasu, jaką mu zapewniamy, bywa często za niska. wywołane bywa to m.in. faktem, że podczas przemysłowego obróbki artykułów spożywczych dochodzi do strat tego ważnego alt2 pierwiastka. Tymczasem potas chroni organizm przed szkodliwym działaniem sodu. umożliwia w jego usuwaniu oraz w efekcie obniża nazbyt wysokie ciśnienie tętnicze krwi. Potas znajdują się w roślinach strączkowych, kartoflach, ryżu oraz produktach zbożowych. Najwięcej bywa go w świeżych jarzynach. Aby posiadać stuprocentową pewność, że dostarczyliśmy sobie tyle cennego pierwiastka, ile potrzebujemy, powinniśmy 5 razy w ciągu dnia dotknąć po porcję warzyw albo owoców. Sól może spowodować spustoszenie w organizmie człowieka. Dodawana do mnóstwo potraw, szkodzi różnym organom. – picie soli poprzez osobę dorosłą nie powinno przekroczyć 5 gramów na 24 h, czyli jednej małej płaskiej łyżeczki – mówi dietetyk Agata Machalla z Gabinetu Zdrowe spożywanie w Poznaniu. mieć świadomość trzeba dodatkowo, że zjadamy jedynie sól, którą sami dodamy do potraw. bywa ona niejako także składnikiem mnóstwo kwestii, które zjadamy. Tymczasem konsumowana w nadmiarze, może być szczególnie niezdrowa oraz powodować m.in. nadciśnienie oraz kłopoty z nerkami. dobrze ją więc zastępować np. ziołami. REKLAMA REKLAMA – Głównym składnikiem soli bywa sód. Jego za bardzo duża dawka może prowadzić do najwyższego ciśnienia oraz schorzenia z nerkami. Solenie trzeba zastąpić przyprawianiem suszonymi ziołami, np. prowansalskimi, pieprzem, bazylią, majerankiem lub solą potasową. w miejsce sodu posiada ona mniej szkodliwy potas – mówi nam Agata Machalla, dietetyk z Gabinetu Zdrowe spożywanie. Poniżej sami przeczytajcie, które nasze organy niszczy za bardzo duża dawka soli: Problemy z sercem przynosi schorzenia sercowo-naczyniowe oraz zawały Niszczy tętnice zagraża nadciśnieniem tętniczym oraz wylewami Żyły Może prowadzić do miażdżycy = Sól była ceniona już od starożytności. Według prawa mojżeszowego każda ofiara składana na ołtarzu miała być posolona — nie dla smaku, ale dlatego, że sól zapewniała

zastopowanie zepsucia. Rzymianie stosowali ją do przedłużenia świeżości mięsa,

ryb, warzyw czy serów. W XIV wieku rozpowszechniło się określenie białe złoto, ponieważ wartość soli była tak duża, że używano jej nawet jako środka płatniczego. Kiedy jednak na początku XX wieku amerykańskie towarzystwa ubezpieczeniowe zauważyły zależność między wysokością ciśnienia a ryzykiem zgonu, rozpoczęto zastanawiać się, co ciśnienie tętnicze podwyższa. Sól znalazła się w kręgu niepewny   Sól a ciśnienie tętnicze zaledwie w latach 90. zrobiono znaczne badanie sprawdzające zależność między spożywaniem soli a wysokością ciśnienia. Aby zmierzyć zawartość zjadanej soli, badano obecność jej głównego składnika – sodu w moczu. Zauważono, że im wyższe wartości sodu wydalanego z moczem, tym większy wzrost ciśnienia. Okazało się też, alt3 że społeczeństwa bez dostępu do soli – Indianie z plemion Ameryki Południowej oraz społeczności żyjące w Polinezji – mają niższe ciśnienie tętnicze. Polacy na tle Europy wypadli nie najdogodniej. Spożywamy dużo soli, średnio 15 g na 24 h, czyli więcej niż Czesi oraz Rosjanie, którzy jedzą jej 12 g na 24 h. W kolejnym badaniu sprawdzono, czy redukcja spożycia soli redukuje ciśnienie tętnicze tętnicza. Okazało się, że u ludzi z nadciśnieniem tętniczym tętniczym w połączeniu z dietą DASCH eliminującą tłuszcze zwierzęce oraz czerwone mięso spadek wynosił 10 mm Hg. To więcej niż trzeba uzyskać zażywając jeden lek na nadciśnienie. Co trzecia z ludzi, które zredukowały konsumowanie soli, mogła zaprzestać więc korzystania z lek Sól  produktach konsumpcyjnych Trudno samodzielnie zmierzyć, ile soli spożywamy dziennie, ponieważ oprócz tej z solniczki dostarczany jej mnóstwo potrawach, nawet w pieczywie. Wyliczono, że w naszej kuracji 63% sodu pochodzi z soli kuchennej, a 37% z kwestii przetworzonych. Jedna kromka chleba ma pół grama soli. Poza tym zawierają ją wędliny, sery, majonez czy ketchup. mnóstwo gotowych potraw bywa naprawdę przesolonych. primo, dlatego, że sól bywa środkiem konserwującym, co znaczy, że przedłuża czas przydatności, po drugie, dlatego, że bywa tania oraz ciężka poprzez co potęguje ciężar produktu po niewielkich kosztach. oraz tak na przykład kilogram konserwowanych warzyw posiada w składzie 35 g sodu, podczas gdy kilogram surowych zaledwie 100 mg sodu. Trzeba też posiadać świadomość, że dość przesolone okazują się fast foody, np. cheeseburger, chipsy oraz ketchup zawierają razem 3,5 g soli Funkcje sodu Sód bywa pierwiastkiem koniecznym do życia, ponieważ pełni dużo funkcji w organizmie. Przede wszystkim reguluje gospodarkę wodną człowieczego ustroju. bywa odpowiedzialny za etap uwodnienia komórek oraz komórek ciała oraz odgrywa znaczącą rolę w utrzymaniu odpowiedniej pobudliwości komórek nerwowych oraz mięśni. Razem z potasem bywa odpowiedzialny za utrzymanie właściwego ciśnienia osmotycznego we krwi. chroni też organizm przed nadmierną utratą substancji. mimo wszystko jego za bardzo duża dawka wstrzymując wodę w naczyniach podnosi panujące tam ciśnienie tętnicze. prawidłowo pracujące nerki wydalają ten za bardzo duża dawka z moczem, ale osoby z nadciśnieniem tętniczym tętniczym oraz pewną dysfunkcją nerek mogą posiadać problemy. Międzynarodowy zespół badawczy postanowił upewnić się, czy obniżenie spożycia sodu wpływa na spadek ryzyko zgonu ; dolegliwości sercowo-naczyniowych. działająca w tej grupie dr hab. Katarzyna Stolarz-Skrzypek alt4 z oraz Kliniki Kardiologii oraz Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz wysokiego ciśnienia Tętniczego Uniwersytetu Jagiellońskiego mówi, że wyniki ich eksperymentów były zaskakujące. Okazało przecież, że u ludzi bez najwyższego ciśnienia tętniczego niskie konsumowanie sodu zwiększało zagrożenie zgonu. – Sód przecież bywa niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania naszego człowieczego ustroju. znaczy to, że ograniczanie jego spożycia u ludzi prawidłowych nie ma sensu. Nie wiadomo też do jakich wartości redukować jego podaż u ludzi z nadciśnieniem tętniczym tętniczym, ponieważ nie ma w tym względzie przeprowadzonych odpowiednich eksperymentów – mówi dr Stolarz-Skrzypek. WHO jednak w najnowszych rekomendacjach utrzymała rekomendacje dla wszystkich, aby spożywać mniej niż 5 gram soli na 24 h. także mnóstwo profesjonalistów podchodzi do wyników ostatnich eksperymentów z dużą rezerwą. Prof. Zbigniew Gaciong kierujący Katedrą oraz Kliniką dolegliwości Wewnętrznych, wysokiego ciśnienia Tętniczego oraz Angiologii WUM podkreśla, że badacze oparli swoje obliczenia na pomiarach sodu w dobowych zbiórkach moczu przeprowadzanych poprzez samych badanych. W ten sposób trudno ustrzec się błędu

powiązanego z niekompletną zbiórką, czyli zaniżeniem ilości spożywanej

soli. - jednocześnie osoby słabo współpracujące w badaniu oraz niezbierające dokładnie moczu, a zwykle okazują się to więc ci, którzy nie biorą leków czy nie dbają o swoje zdrowie, miały częstsze zagrożenie zgonu ; dolegliwości sercowo-naczyniowych – mówi prof. Gaciong. dorzuca też, że u ludzi młodych sól nie bywa czynnikiem sprawczym najwyższego ciśnienia. sprawia jedynie podwyższenie jego wartości. mimo wszystko nawyki żywieniowe wyrobione za młodu zostają do późnej starości. Sól morska czy sól kamiennaCo zatem z tą solą, jeść czy nie jeść? Najrozsądniej bywa zachować tzw. złoty środek. Osoby z nadciśnieniem tętniczym tętniczym powinny ograniczyć sól, a zdrowi nie przeholować z soleniem potraw. Uważana za zdrową dietę śródziemnomorska obfituje w sól. Narodziła się jednak w rozgrzanym klimacie, gdzie ludzie pocą się więcej oraz piją więcej, a to może zmieniać zawartość sodu w organizmie. Niektórzy dietetycy sugerują, że sól morska bywa zdrowsza od kamiennej. Zagadnienie to poruszył Mark Kurlansky autor książki Dzieje soli. Jego zdaniem, sława soli morskiej bywa skutkiem skutków marketingowców. Obie sole okazują się ekologiczne, nie różnią się właściwościami ze zdrowiem, a jedynie smakiem. Tymczasem sprzedawcy nadal przekonują, że sól kamienną trzeba wymienić na morską, ponieważ to ograniczy konsumowanie sodu. Tymczasem granulki soli morskiej okazują się zazwyczaj większe oraz przyprawianie nią potraw może właśnie powiększyć konsumowanie sodu.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness