Jak przygotować się do maratonu? To musisz jeść codziennie!

Jak przygotować się do maratonu? To musisz jeść codziennie!

Redakcja

2017-10-02

brak komentarzy

  Przy tych wszystkich zaletach trucht na dystansie półmaratonu bywa osiągalny niemal dla wszystkich. Nco  jeść  przed  maratonem

aprawdę większość z nas może zmierzyć się z tym dystansem. Na początku 21 kilometrów dla licznych początkujących biegaczy może wydawać się abstrakcją. jednak w odróżnieniu od maratonu, bywa to dystans stosunkowo prosty do zwalczenia. dzieje się tak z kilku powodów: - Na dystansie półmaratonu ciężko o zastój energetyczny. O ile świetnie się odżywialiśmy i jeszcze zjemy coś na trasie, to raczej nie dotknie nas tzw. ściana. A to właśnie taki czas bywa zwłaszcza krytyczny na dystansie maratonu. - ze względu na to że energetycznie musi być kłopotów, to wszystko w naszych nogach i głowie. Z doświadczenia wiem, że ciężko rozpoczyna się robić ok. 14, 15 kilometra. jednak wtedy meta bywa już całkiem mniej więcej, a my jesteśmy w stanie zwalczyć zmęczenia. Z brakiem energii potrzebnej do kontynuowania wysiłku już nie wygramy. - odnowa po takim joggingu bywa dość szybka, nie dochodzi to znacznych uszkodzeń w strukturach mięśniowych. Więc możemy biegać kilka półmaratonów w roku. Możemy pobiec półmaraton i dalej trenować. Z punktu widzenia osoby, która cały moment chce biegać to znakomity dystans. Na tyle niekrótki, żeby zweryfikować jak się bywa wytrenowanym, ale nie dość niekrótki, żeby tygodniami odżywianie  maratończykaodczuwać jego efekty. - Nie dochodzi do zdecydowanego odwodnienia ludzkiego ustroju. Nie bywa też konieczne uzupełnianie minerałów (przynajmniej w dużej grupie sytuacji). Dlatego bywa to dystans dość bezpieczny i mniej skomplikowany logistycznie. Wiecie już jakie korzyści niesie taki trucht i dlaczego zaleca się się na niego zdecydować. jak można dostrzec nie bywa to ekstremalny wysiłek jak w przypadku maratonu i bywa osiągalny niemal dla każdego biegacza. obecnie przejdźmy do następnego Jak przygotować się do maratonu i półmaratonu? punktu: Kto może zacząć myśleć o półmaratonie? To szczególnie notoryczne pytanie, na które za szczególnie nie lubię odpowiadać masowo. Wiadomo, że każdy z nas bywa inny. Dla każdego jest to inny trucht, inny wysiłek, inne poświęcenia w przygotowaniach. Ale jakbym miał określić, kto może się zdecydować na start wco  powinien  jeść  maratończyk  półmaratonie, to powiem, że pewien człowiek kto spokojnie na ćwiczeń przebiega 10 km. ta osoba może zacząć myśleć o ćwiczeń pod kątem startu w zawodach na 21 km. Oczywiście znajdą się osoby, które pokonają taki trucht niemal z spaceru. Inni wtedy stwierdzą, że życie bywa niesprawiedliwe. Sam prawdę mówiąc pierwszy trucht na dystansie półmaratonu pobiegłem bez przygotowań. Ale od małego uprawiałem różne sporty grupowe i miałem zapas sił, żeby pokonać 21 kilometrów. Inni stwierdzą, że oni przebiegli po 2-3 tyg. biegania. Przebiegli, przeszli czy się przeczołgali. jednak nigdy nie pochwalam takich startów i mówiąc o przygotowaniu do joggingu mam na fantazje osiągnięcie maksymalnej kondycji i największych szansy wytrzymałościowych w dniu startu. zapewne gdyby na mecie było milion dolarów to większość z spaceru przeczołgała by się te 21 kilometrów, ale czy o to chodzi? Czy o to, żeby pobiec i na mecie nie jedynie być szczęśliwym, z osiągnięcia linii mety. Ale przede wszystkim, ze stylu w którym się tego dokonało? Ile przebiegają przygotowanie i kiedy warto zacząć? wykonania raczej mają standardową długość. To jest zależne też od tego, czy zaczynamy od zera, czy już wcześniej trenowaliśmy do krótszych dystansów. Jeżeli to nasze pierwsze treningi to radzę, żeby przyrządzenia były dość długie i trwały ok. 18 tygodni. Wtedy 4 czy 6 pierwszych tygodni możemy poświęcić na standardowe lekkie wybiegania. W przypadku ludzi alt2 zupełnie początkujących nawet marszobiegi. Lekko z tygodnia na tydzień zwiększamy kilometraż. Możemy urozmaicać trening o przebieżki wykonywane na dystansie 100 metrów. szczególnie wskazane okresie okazuje się także skoncentrowanie się na ogólnej kondycji ludzkiego ustroju. także należy posiadać na uwadze o elementach siłowych i o stabilizacji. Niby dużo się tego nazbierało, ale zrobienie wszystkich tych substancji zajmuje ok. 30 minut i trzeba je przeprowadzić 2 razy w 7 dniach. Jeżeli już wcześniej biegaliśmy, mamy doświadczenie i po startach na 5 i 10 km chcemy definitywnie wystartować w półmaratonie, to czas przygotowań da się skrócić do 12 tygodni. jednak nie radzę bardziej redukować tego okresu. definitywnie chcecie być w pełni przygotowani. Zarówno szybkościowo, sprawnościowo i (a może przede wszystkim) wytrzymałościowo. nie da się tego przeprowadzić w miesiąc czy 2. Na to potrzeba okresu.   można także wydłużać taki czas. Dla początkujących biegaczy, im więcej tygodni spokojnych wybiegań, tym skuteczniej. Dlatego z 18 tygodni da się przeprowadzić 24, a te 6 naddanych potraktować jako wstęp do obowiązkach właściwej, w postaci rozbiegań. Przyzwyczajamy organizm do wysiłku. Takie tyg. lekkiego biegania wspaniale sprawdzają się w późniejszym ćwiczeń, przede wszystkim chronią nas przed urazami. No i rozpoczynając poważne jogging jesteśmy już przyzwyczajeni do regularnych treningów. Potrafimy biegać dłuższe biegi. Powinniśmy być przygotowani zarówno siłowo i sprawnościowo. i pozostaje jeszcze pytanie, kiedy zacząć. Ja radzę wybrać sobie jakiś sprint na wiosnę albo na jesień. Jeżeli to jest Wasz pierwszy półmaraton, a możliwe, że to będą Wasze pierwsze przyrządzenia, to polecam jesień. Przede wszystkim trening na przełomie letnich miesięcy okazuje się dużo przyjemniejszy. Rzadko mamy sytuację, kiedy pogoda nie pomaga nam na tyle, że nie możemy pobiegać. Natomiast w zimę bywają dni, kiedy nikomu nic się nie chce, alt3 i nawet stopę ciężko wystawić za drzwi. Widzę też na przykładzie ludzi, które trenuję, że w okresie od wiosny do jesieni nie mają kłopotów z regularnością

treningów. Natomiast rozpoczynając od listopada aż do marca w dzienniczku same dziury. - Jak

już wejdziecie w trening właściwy, wasze najdłuższe biegi powinny posiadać przynajmniej  15 km. Skoro to jest Wasz pierwszy start na tym dystansie to nie okazuje się konieczne jogging dłuższych biegów. - Rozciągajcie się. Przynajmniej paręnaście minut, 2, 3 razy w 7 dniach. Im więcej tym skuteczniej, ja piszę o obowiązkowym minimum. Nie tyle poprawicie wtedy czasy, ale zmniejszacie ryzyko kontuzji, zaczniecie biegać skuteczniej technicznie. poprawi się także wasza ekonomia joggingu. Inni stwierdzą, że oni przebiegli po 2-3 tygodniach biegania. Przebiegli, przeszli czy się przeczołgali. jednak przenigdy nie pochwalam takich startów i mówiąc o przygotowaniu do joggingu mam na uważa osiągnięcie maksymalnej kondycji i największych wymogu wytrzymałościowych w dniu startu. zapewne gdyby na mecie było milion dolarów to większość z spaceru przeczołgała by się te 21 kilometrów, ale czy o to chodzi? Czy o to, żeby pobiec i na mecie jedynie być szczęśliwym, z osiągnięcia linii mety. Ale przede wszystkim, ze stylu w którym się tego dokonało? Ile przebiegają przygotowanie i kiedy prawidłowo zacząć? wykonania raczej mają standardową długość. To jest zależne też od tego, czy zaczynamy od zera, czy już wcześniej trenowaliśmy do krótszych dystansów. Jeżeli to nasze pierwsze treningi to radzę, żeby przyrządzenia były dość długie i trwały ok. 18 tygodni. Wtedy 4 także 6 pierwszych tygodni możemy poświęcić na standardowe lekkie wybiegania. W przypadku ludzi zupełnie początkujących nawet marszobiegi. Lekko z tygodnia na tydzień zwiększamy kilometraż. Możemy urozmaicać trening o przebieżki wykonywane na dystansie 100 metrów. szczególnie wskazane czasie jest także skoncentrowanie się na alt4 powszechnej kondycji ludzkiego ustroju. także należy pamietać o elementach siłowych i o stabilizacji. Niby dużo się tego nazbierało, ale zrobienie wszystkich tych substancji zajmuje ok. 30 minut i jest wystarczające je wykonać 2 razy w tyg.. Jeżeli już wcześniej biegaliśmy, mamy doświadczenie i po startach na 5 i 10 km chcemy ostatecznie wystartować w półmaratonie, to czas przygotowań trzeba skrócić do 12 tygodni. jednak nie radzę więcej obkurczać tego okresu. ostatecznie chcecie być w pełni przygotowani. Zarówno szybkościowo, sprawnościowo także (a może przede wszystkim) wytrzymałościowo. nie da się tego wykonać w miesiąc czy 2. Na to potrzeba okresu.   można także wydłużać taki czas. Dla początkujących biegaczy, im więcej tygodni spokojnych wybiegań, tym skuteczniej. Dlatego z 18 tygodni trzeba wykonać 24, a te 6 naddanych potraktować jako wstęp do obowiązkach właściwej, w

postaci rozbiegań. Przyzwyczajamy organizm do wysiłku. Takie tyg. lekkiego biegania wspaniale sprawdzają się

w późniejszym ćwiczenia, przede wszystkim chronią nas przed urazami. No i rozpoczynając poważne jogging jesteśmy już przyzwyczajeni do regularnych treningów. Potrafimy biegać dłuższe biegi. Powinniśmy być przygotowani zarówno siłowo także sprawnościowo. i pozostaje jeszcze pytanie, kiedy zacząć. Ja radzę wybrać sobie jakiś sprint na wiosnę albo na jesień. Jeżeli to jest Wasz pierwszy półmaraton, a możliwe, że to będą Wasze pierwsze przyrządzenia, to polecam jesień. Przede wszystkim trening na przełomie letnich miesięcy jest dużo przyjemniejszy. Rzadko mamy sytuację, kiedy pogoda zawadza nam na tyle, że nie możemy pobiegać. Natomiast w zimę bywają dni, kiedy nikomu nic się nie chce, i nawet stopę ciężko wystawić za drzwi. Widzę też na przykładzie ludzi, które trenuję, że w okresie od wiosny do jesieni nie mają kłopoty z regularnością treningów. Natomiast rozpoczynając od listopada aż do marca w dzienniczku same dziury.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness