Jak wytrzymać na diecie? Oto 5 skutecznych rad!

Jak wytrzymać na diecie? Oto 5 skutecznych rad!

Redakcja

2017-08-01

brak komentarzy

Jeśli chcesz zrzucić masę, musisz przestrzegać prawidłowej leczeniu odchudzającej. mimo wszystko o określonych porach dnia mocna wola maleje i wszystkie jesteśmy bardziej skłonne ulec pokusie. Jak walczyć z ochotą na słodkie i słone? KD 2014-08-22 fot.  shutterstock.com Wiesz zapewne, że wyczucie chwili to podstawa jeśli chodzi o akcje giełdowe, kupowanie biletów lotniczych czy pstrykanie fotografii. Ale czy wiesz, że może też znacząco wpłynąć na Twoją jadłospis? Najnowsze amerykańskie analiz wykazały, że chęć odejścia od zasad prawidłowej leczeniu odchudzającej występuje u wszystkich wśród 7500 badanych w określonych porach.pokusy  na  diecie “poprzez większą część dnia ludzie okazują się szczególnie zdyscyplinowani, ale od chwili do chwili każdy umożliwia sobie na mniejsze czy większe odstępstwa od leczeniu odchudzającej” – wyjaśnia Vince Han, założyciel firmy zajmującej się technikami wspierania procesu chudnięcia Coach Alba. Odkryto mimo wszystko coś, co łączy wszystkich: momenty, w których jesteśmy w szczególności podatni na uleganie jedzeniowym pokusom. Przejdź na następną stronę i sprawdź, jak zapanować nad apetytem.   fot. shutterstock.com Pora kuszenia: lunch Prawdopodobieństwo tego, że dopadnie

Cię okołopołudniowy głód rozpocznie się zwiększa,

jeśli od rana nic nie jadłaś (nie licząc porannej filiżanki kawy, którą określasz śniadaniem). eksperymenty przeprowadzone poprzez Food Insight pokazały, że choć 93% Amerykanów zgadza się co do tego, że śniadanie bywa najważniejszym daniem – mniej niż pół zjada je codziennie. „   Każdemu możejak  nie  podjadać  na  diecie  się wydarzyć chwila słabości. najważniejsze by nie traktować tego jako tragedii oraz zaprzepaszczenia szans odchudzania. Każde doświadczenie ma nas czegoś uczyć na przyszłość. Podobnie w zrzucaniu nadwagi. Co zrobić w takiej sytuacji? Proponuję przejść poprzez kilka kroków powrotu na właściwe tory.   Pomyśl istotne okazuje się, aby zastanowić się dlaczego czekolada czy ciasto tak mnie skusiły. Co się stało, że łakocie stały się ważniejsze od kuracji odchudzającej. Czy może czułaś się źle w danym punkcie oraz chciałam poprawić 5 sposobów, by nie ulec pokusom na diecie! sobie nimi stan psychiczny? Może słodycze okazują się dla ciebie nagrodą za trudny dzień? Sposobem na relaks? Może mają zająć sądzi, by zapomnieć o kłopotach?   energię na słodycze czy przegryzki może jednak pojawiać więc jeśli posiadasz za szczególnie restrykcyjną jadłospis, lub jeśli jesz posiłki za szczególnie rzadko. Pamiętaj, że posiłki powinny być spożywane co 3-4 60 minut, a dietanie powinno głodówką. Jeśli okazuje się za szczególnie restrykcyjna, organizm domaga się o swoją porcję energii uczuciem głodu lub zachciankami oraz maleje tempo metabolizmu. Nie o to nam przecież chodzi w zrzucaniu nadwagi.   Wyciągnij wnioski na przyszłość Jeśli już wiesz, że problem leży w twoim postrzeganiu pokarmów, zauważyłaś, że pełni u Ciebie więc inne role niż odżywianie człowieczego ustroju, zapisz sobie na kartce czym dla ciebie menu okazuje się.  Niżej wypisz więc sytuacje, w których po menu zaglądasz oraz towarzyszące im emocje czy problemy.   Jeśli stwierdziłaś, że jesz rzadziej, niż co 3-4 60 minut, przemyśl jak możesz zmodyfikować własny zakres dań, by mógł wpisać się lepiej w twój plan dnia.

Może zamiast ciepłego obiadu, z którym posiadasz problem w eksperymentów,

wybierz lunch na chłód, a w domu ciepłą obiadokolację. prawdopodobnie receptą okazuje się przygotowywanie dań dzień wcześniej oraz zabieranie ich ze sobą do eksperymentów. Dzięki temu gdy przyjdzie godzina jedzeniu, będziesz go miała pod ręką.   lub stworzona sięgnij po kartkę, na której spisywałaś sytuację, w których zaglądasz po słodycze czy przekąski. Dopisz swoje wnioski oraz sposoby jak sobie w takich momentach możesz dać radę zamiast sięgać po łakocie. Np.: - imieniny koleżanki– przygotuję dla niej lekkie ciasto z galaretką oraz owocami albo surówkę owocową, - impreza u znajomych – przygotuję sałatki warzywne z sosem jogurtowym oraz jarzynowe koreczki, - zły dzień w eksperymentów – zrobię sobie ciepłą kawę inkę z odrobiną chudego mleka oraz przyprawami (cynamon, kardamon, imbir, goździki), - zjada mnie stres – zaparzę sobie melisę z plasterkami pomarańczy, wezmę 10 głębokich oddechów, wyjdę na spacer lub wezmę aromatyczną kąpiel, - czuje się źle, mam podły stan psychiczny – zaparzę sobie alt2 herbatkę z głogu albo dziurawca oraz włączę ukochany film lub komedię.   Zastosuj swoje recepty Gdy zastanowisz się nad całą sytuacją, wyciągniesz wnioski oraz je spiszesz, powieś sobie kartkę w widocznym miejscu oraz pamiętaj wprowadzić swoje własne pomysły w życie. próbuj jeść świadomie. Gdy zaglądasz ręką po łakocie, przypomnij sobie o swojej liście.   Pamiętaj z dowolnej sytuacji okazuje się jakieś wyjście, które nie trzeba kończyć się uleganiu pokusom. istotne abyś znalazła to odpowiednie dla siebie. Idziesz na zakupy, posiadasz listę zakupów, a i tak wracasz z następną, niepotrzebną parą obuwia. Jak to się stało? Postanawiasz sobie, że poprzez godzinę będziesz dość rzetelnie pracować, a pięć minut później nagle uświadamiasz sobie, że przeglądasz fejsa. Jak to możliwe? Jesteś na leczeniu, ale na widok ciasta na wystawie tracisz skroń. Odzyskujesz rozum, gdy na talerzu widać już tylko okruszki. Jak to się znowu stało?   Brzmi znajomo?   mocna wola przydaje się stale i nieustannie, więc w kontekście wprowadzania minimalizmu do codziennego życia. Ograniczanie pokus zakupowych, wola oczyszczenia obszarze, systematyczność. Pisałam już, jak od strony praktycznej wygląda moja wojna z niepotrzebnymi pokusami zakupowymi, ale miałam od dawna energię zgłębić temat od strony psychologicznej i psychoneurologicznej. Ogromnie byłam ciekawa, na ile uleganie pokusom okazuje się uwarunkowane czystą biologią, a na ile siłę woli w takich sytuacjach da się wypracować, a zachcianki okiełznać. Odpowiedź nie okazuje się ta prosta, ale udało mi się odkopać kilka niesamowitych ciekawostek!   Przede wszystkim, okazuje się, że uleganie zachciankom i popędom to nasz pierwotny, człowieczy instynkt. To oddziaływanie właściwe dla naszych praprzodków, które poprzez dużo wieków zapewniało im przeżycie i ciągłość gatunku. To zachowanie dość silnie zapisane w naszych genach i nie ma od niego ucieczki.  W toku ewolucji, większość rodzaju zachowań musiało jednak ulec zmian, żeby dopasować się do nowych i zmieniających warunków społecznych. Pofolgowanie swoim zachciankom np. z córką wodza plemienia mogło dla alt3 naszego praprzodka skończyć się tragicznie. Człowiek nauczył się więc, że czasami opłacalne jest powściągnąć popęd, aby zrobić użytek bardziej w dłuższej perspektywie. oraz tutaj rozpoczął się wykształcać mechanizm, stanowiący zalążek tego, co kilku chwilach obecnej określamy silną wolą.   Gdzie mieszka mocna wola?  

Biologicznie, nasze instynkty i popędy to ta część mózgu,

który dla uproszczenia możemy nazwać „mózgiem pierwotnym”. To ona odpowiada za popęd seksualny, za chęć natychmiastowego zaspokojenia głodu, czy też za uleganie nałogom. Podczas ewolucji zachowań, o której wspominałam przed chwilą zaczęła powstawać nowa masa mózgowa – bardziej świadoma, mądrzejsza, rozumiejąca, że uleganie natychmiastowej gratyfikacji nie zawsze okazuje się czymś świetnym. bywa to kora przedczołowa, która odpowiada właśnie za silną wolę. Dzięki niemu na dzień przed testem siadamy do uczenia się, zamiast iść na imprezę. Dzięki niemu odmawiamy sobie bezy z bitą śmietaną na rzecz zgrabnej pupy. Dzięki niemu przestajemy palić. Krótko mówiąc, biologicznie, mamy w pewnym sensie w myślach 2 „mózgi” – taki pierwotny i taki mądrzejszy. oraz okazują się one w nieustającym konflikcie :).   Dla mnie, już uświadomienie sobie, że większość niepotrzebnych zachowań wynika z czystej fizjologii, jest czymś uwalniającym. Po raz kolejny świadomość istnienia pewnych systemów służy, nawet bez konkretnych rozwiązań czy narzędzi. Ale takie więc istnieją. Otóż, trzeba dość skutecznie ćwiczyć siłę woli!   jak  nie  ulec  pokusom  na  diecie  Skuteczne metody ćwiczenia siły woli   Mózg możemy trenować dokładnie w taki sam sposób, jak ćwiczymy mięśnie. Właściwe porcji pobudzenia, dostarczane nawet w niewielkich dawkach, ale systematycznie, będą zapewniać zadziwiające efekty. Wiadomo, że w taki sposób ćwiczy się pamięć, umiejętności logiczne i matematyczne itp. Dokładnie tak samo możemy ćwiczyć siłę woli. Metod okazuje się naprawdę dużo, ale zebrałam trzy sposoby, które w badaniach wykazały najwyższą skuteczność.   1. medytacja  analiz pokazują, że nawet 3 60 minut medytacji prosto wpływają na zwiększenie alt4 samokontroli, a po 12 porach widać już czysto biologiczne modyfikacje w mózgu, w postaci wzrostu ilości połączeń nerwowych pomiędzy tymi obszarami mózgu, które odpowiedzialne okazują się za siłę woli i siłę ignorowania impulsów.

Proponowana medytacja okazuje się niezwykle prosta,

krótka i nie ma żadnych inklinacji religijnych. wystarczy codziennie, poprzez pięć minut przyjąć wygodną pozycję i skupić całą uwagę na oddechu. Na początku trzeba sobie powtarzać w myślach „wdech – wydech”. ważne, żeby nie ruszać się, nie wiercić i nie drapać! :). To ostatnie okazuje się naprawdę najtrudniejsze. Gdy zaswędzi, trzeba pomyśleć sobie: „o, swędzi” i ponownie przekierować uwagę na oddech. To niełatwe, zwłaszcza na początku, ale się da. przetestowałam.  2. unikanie nerwów Stres i siła woli to 2 przeciwległe bieguny. więc czysto biologicznie, na pułapie odpowiedzi fizjologicznych stanowią dla siebie przeciwieństwo. Stres zagłusza nasz mądrzejszy mózg, a przywołuje taki pierwotny. To zupełnie nieprzetworzone, rzeczywistość stresująca wyzwala pierwotną reakcję „uciekaj lub walcz”, gwarantując wyższe szanse przetrwania. Poddając się działaniu nerwów, zubożamy zasoby silnej woli. Unikanie nerwów na tyle, na ile okazuje się to możliwe, jest służyło rozwojowi silnej woli. To ma więc własny wymiar praktyczny. Jeśli wiesz, że jesteś pod oddziaływaniem nerwów (np. trudny dzień eksperymentów), nie idź na zakupy, żeby się nagrodzić. Prawdopodobieństwo, że ulegniesz bezsensownym zachciankom zakupowym wzrasta ogromnie! 3. ruch ruchowy Ruch ruchowy likwiduje stres więc mamy tutaj bezpośrednie powiązanie z metodą numer 2, ale to nie wszystko. analiz pokazały, że już 15 minut na bieżni redukuje uleganie zachciankom! Badacze próbowali skusić czekoladą osoby pozostające na leczeniu, czy też papierosem te rzucające pieczenie. Po porcji ćwiczeń fizycznych ich odporność na pokusy urosła znacząco. Przy czym, nie ma wpływu ani rodzaj ćwiczeń, ani też długość ćwiczeń. Ponownie liczy się systematyczność. Nawet codziennie 5 minutowe spacery wokół bloku zwiększają siłę samokontroli i woli. zadziwiające, fakt?


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness