Posiłek potreningowy - 6 zalet!

Posiłek potreningowy - 6 zalet!

Redakcja

2017-08-22

brak komentarzy

O tym, jak istotnym daniem bywa śniadanie wie prawie każdy.  posiłki  potreningowe

niejednokrotnie zapomina się jednak o jedzeniu potreningowym. Niejedzenie po 18 dodatkowo bywa zazwyczaj praktykowaną metodą żywieniową. prawidłowo to zmienić! Posiłek potreningowy bywa niezwykle niedoceniany, zazwyczaj zostaje pominięty. Należy uzmysłowić sobie, że rangą ważności trzeba z powodzeniem porównać go do śniadania. Jego pominięcie sprawia, że organizm ma obfite trudności z regeneracją, a efekty ćwiczeń okazują się mizerne. Kiedy? Posiłek potreningowy powinien zostać spożyty jak błyskawicznie po zakończonym wysiłku, pierwszą porcję kalorii warto zaserwować już w szatni. Powinny to być ; o możliwie wysokim indeksie glikemicznym, ze względu na to że organizm bywa „głodny” energii, która została zużyta podczas wysiłku – musi uzupełnić zapas glikogenu. świetnym rozwiązaniem okaże się 100 proc. sok owocowy albo suszone owoce. O ile w ciągu dnia należy stronić od takich elementów kuracji odchudzającej, ze względu na to że grożą odkładaniem tłuszczowej i wahaniem poziomu cukru, ćwiczeniach sprawdzą się doskonale! Na dostarczenie następnej porcji makroskładników mamy mniej więcej 1,5 h. To tak zwane okienko anaboliczne, w tym czasie organizm nieco czyli gospodaruje spożytym pokarmem. ten posiłek powinien być bardzo bogatszy, zawierać pełnowartościowe proteiny i węglowodany złożone o przeciętnym indeksie glikemicznym, bezwzględnie jednak należy stronić od tłuszczu, ze względu na to że spowalnia wchłanianie pozostałych substancji, a w tym przypadku liczy się przede wszystkim okres. świetnym przykładem może być porcja makaronu pełnoziarnistego albo białego ryżu z warzywami i dodatkiem chudego mięsa albo ryby. Należy podkreślić, że tego rodzaju posiłek należy spożyć bez 6 zalet posiłku potreningowego! względu na porę wysiłku, nawet jeśli trening zaplanowany bywa na porę wieczorną. Po 18 Niejedzenie po 18 bywa błędem! Daje błyskawiczne, krótkotrwałe efekty w postaci utraty wagi, ale spowalnia przemiana metaboliczna. To sprawia, że jesteś więcej narażony na wystąpienie efektu jo-jo. Ta dość popularna metoda sprawdza się, ze względu na to że zwyczajnie spożywamy mniej kalorii. Należy jednak podkreślić, że w nocy, mimo, że przemiana metaboliczna bywa wolniejszy, organizm non stop potrzebuje pewnych makroskładników. okazują się to przede wszystkim białka, cząsteczki które budują białka. Uczestniczą one w wytwarzaniu m.in. hormonów. Najdłużej uwalniane proteiny pochodzą z kazeiny – białka mleka, mimo to, wystarczają na maksymalnie 6-7 godzin. Jeśli więc spożyjemy „kazeinową” kolację mniej więcej h 18, okaże się, że już po północy brakuje białek. Organizm oczywiście radzi sobie z tą sytuacją, „trawiąc” mięśnie (włókna mięśniowe wyrzeźbione są właśnie z białek). Uszczuplenie zapasów takiej tkanki doprowadza w szybkim czasie do spadku tempa metabolizmu. By temu zapobiec, ostatni posiłek należy spożyć mniej więcej 1-1,5 h przed snem (niezależnie, która to godzina),co  na  posiłek  potreningowy

unikając jednak pieczywa, elementów kuracji odchudzającej zbożowych i owoców. Nie powinien on dostarczać więc energii w postaci węglowodanów, a jedynie bezpieczne proteiny, które nie niosą specjalnego niebezpieczeństwa wzrostu tłuszczowej. Taki zabieg sprawia, że przez większość okresu naszego snu, organizm może czerpać ze spożytych białek. Ma to też dodatkową korzyść, białko wzmaga nieco termogenezę, co bywa kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do utraty wagi. Należy pamietać, że ostatni posiłek powinien być lekki, by nie przeszkadzał alt2 w spaniu. Świetnie wypadnie tu niewielka porcja lekkiego twarogu albo serka ziarnistego. Pozornie okazuje się to nie do pogodzenia gdyż wymieszanie się składniku dobrego dania i leku w żołądku spowoduje częściowy rozpad kreatyny pod wpływem kwasów żołądkowych.        Jednym z często powtarzających się pytań na Forum dotyczy spożycia dania potreningowego w kompilacji z porcją kreatyny. Pozornie okazuje się to nie do pogodzenia gdyż wymieszanie się składniku dobrego dania i leku w żołądku spowoduje częściowy rozpad kreatyny pod wpływem kwasów żołądkowych. Jaki powinien być posiłek potreningowy? Według wiarygodnych eksperymentów, najdogodniej gdyby zawierał 1.0-1.5g/kg ciała węglowodanów i porcję białka (ok.30g). Żródła nie dają czy węglowodany powinny być jasne czy złożone. mimo wszystko na podstawie zależności intensywności wydzielanczy  warto  jeść  posiłek  potreningowia insuliny od indeksu glikemicznego pokarmów trzeba uznać że idealny posiłek potreningowy powinien zawierać zarówno węglowodany jasne i złożone. Węglowodany jasne gwałtownie zwiększają zawartość cukru we krwi ale dzięki działaniu insuliny pułap taki równie szybko spada. Aby tego uniknąć, w dania potreningowym powiniśmy spożyć również pewną zawartość węglowodanów złożonych aby utrzymać pułap cukru we krwi na wystarczajacym pułapie przez dłuższy okres ćwiczenia, kiedy to staramy się maksymalnie hamować reakcje kataboliczne ludzkiego ustroju. Czy zatem konsumowanie kreatyny razem z daniem potreningowym nie ma sensu? Niekoniecznie, to jest zależna co składa się na posiłek i jaką porcję kreatyny spożyjemy. Jeżeli przyjmiemy porcję kreatyny razem z daniem nie znaczy to jej całkowitego rozpadu w żołądku. znaczy to jedynie że większość leku ulegnie rozpadowi. Dlatego jeżeli chcemy koniecznie wykorzystać alt3 transport insulinowy zwiazany z świetnym daniem potreningowym, powinniśmy przyjąć większą porcję kreatyny licząc się ze stratami. Przykładem takiego rozwiazania okazuje się produkt Creatine Stack firmy MLO. okazuje się to mieszanka białka, weglowodanów i kreatyny. Każda porcja posiada aż 8 gramów kreatyny, w sytuacji kiedy wiemy że powinno wystarczające 3-5g. Producent licząc się ze stratami w żołądku, musiał znacząco podkręcić zawartość kreatyny w jednej porcji. okazuje się to w pewnym sensie marnotrawstwo. Uważam że nie ma idealnego rozwiazania, każde ma swoje wady i zalety. Proponuję żeby każdy wybrał rozstrzygnięcie najlepsze dla niego w zależności od potrzeb i szans.

Poniżej przedstawiam tabelkę opisującą wszystkie możliwe kombinacje, ich wady i zalety. Niedawno jest śniadanie, główny posiłek i podwieczorek. dziś specjaliści ds. żywienia zalecają, że powinnyśmy jadać 5 dań dziennie. Sprawdź, czego się trzymać, aby uniknąć napadów głodu, cieszyć się zgrabną sylwetką i osiągać korzystniejsze rezultaty podczas ćwicze 5 dań dziennie wizyta kontrolna apetytu Chcesz gryza? swobodnie. analiz pokazały, że osoby, które rano przekąszały 5 małych dań, jadły w sumie 27% mniej, niż gdy zasiadały do stołu na jedną większą ucztę. Miniposiłki wyrównywały pułap insuliny i ograniczały uwalnianie greliny – hormonu głodu. Warunek: zjesz jedynie kęsa, a nie do ostatniego kęsa. wojna z kilogramami Francuscy naukowcy odebrali podjadaczom trochę przekąsek, ograniczając ich posiłki do 3 dziennie. Wynik tych eksperymentów na pewno nie spodobał się badanym. Nie dość, że rzadziej czerpali radość z francuskiej kuchni, to jeszcze ich metabolizm szybko zaczął zwalniać, co skończyło się przybieraniem sylwetkę. To się nazywa poświęcenie. konstruowanie mięśni alt4 zapewne wiesz, że dzięki mięśniom spalasz więcej kalorii niż dzięki zapasom tłuszczu. Budowaniu tych pierwszych sprzyja azot. analiz opublikowane w „British Journal of Nutrition” odkryły, że częstsze menu (w tym wypadku 5 razy dziennie) sprzyja wyższemu poziomowi azotu. A to znaczy korzystniejsze efekty dźwigania hantlikontrola apetytu Zanim po raz kolejny wbijesz w coś zęby, wiedz, że okazuje się też sposób, by najeść się jedynie 3 posiłkami w ciągu dnia. Kluczem są dania zasobne w białko. Badani, którzy jedli 3 wysokobiałkowe posiłki, mieli wieczorem mniejszą chętkę na małe co nieco niż Ci, którzy do stołu siadali 6 razy (przy tej samej kaloryczności kuracji odchudzającej). wojna z kilogramami dużo tekstów klinicznych pokazuje jednak, że to dawka spożywanych kalorii, a nie częstotliwość dań odpowiada za odpalanie w organizmie procesów spalania. Ostatnio np. badacze z University of Warwick przeanalizowali dietę 24 niewiast o zróżnicowanej masie ciała i zaobserwowali, że częstsze posiłki nie miały żadnego wpływu na dawka spalonych przez nie kalorii. konstruowanie mięśni Inna grupa badaczy wykazała, że osoby regularnie korzystające z siłowni zyskały więcej masy mięśniowej, gdy jadły 3 posiłki dziennie, w porównaniu z 6 przekąskami. Większe posiłki wiązały się z większą dawką białek, którymi posilały się mięśnie. Mocne argumenty. wyłącznie kto ma rację Remis. podstawowe okazuje się to, ile kalorii jesz i ile ich spalasz w ciągu dnia. Jeżeli jesteś dość aktywna, to małe, ale częste posiłki będą dla Ciebie praktycznym rozwiązaniem. Ale jeśli odchudzasz się, licząc każdą kcal, to mniejsza dawka dań uprości Ci kontrolowanie kuracji odchudzającej.

 

 

Zobacz też 

FormExplode


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness