Sposób na idealną sylwetkę - czy istnieje ?

Sposób na idealną sylwetkę - czy istnieje ?

Redakcja

2017-08-22

brak komentarzy

  taki program treningowy to ta właśnie nowość, dzięki której ostatecznie spostrzeżesz w lustrze tę wersję siebie,jak  mieć  idealną  sylwetkę

którą dokładnie wyobrażasz sobie od dawna. wykonaj na zmianę treningi A i B 3 razy w tyg., odpoczywając co najmniej dzień między sesjami. Jeśli w poniedziałek zrobiłaś Trening A, w środę wykonaj Trening B, a w piątek znów Trening A. Weekend poświęć na odpoczynek, by kolejny tydzień rozpocząć Treningiem B. Ćwiczenia składające się na oba treningi wykonaj jedno po drugim, łącząc je w obwód. wykonuj po 12-15 powtórzeń poprzedniego ćwiczenia, zanim przejdziesz do następnego. Odpoczywaj 60 sekund między ćwiczeniami. Po zaprzestaniu całościowego obwodu wykonaj 2-minutową pauzę i powtórz całość jeszcze 2 razy. Pamiętaj też, by każdy trening rozpoczynać rozgrzewką, a kończyć dokładnym rozciągnięciem wszystkich partii mięśni. Zawsze pamiętaj o poprawnej technice wykonywania ćwiczeń. Jeśli odczuwasz, że nie dasz rady zrobić kolejnego powtórzenia, przerwij ćwiczenie. Odpocznij według wskazań i przejdź dalej. próbuj jednak nie wydłużać przerw. Zawsze pamiętaj o poprawnej technice wykonywania ćwiczeń. Jeśli odczuwasz, że nie dasz rady zrobić kolejnego powtórzenia, przerwij ćwiczenie. Odpocznij według wskazań i fot. Beth Bischoff Uklęknij na macie, piłkę lekarską (3-5 kg) trzymając przed sobą na poziomu brzucha w ugiętych w łokciach rękach. Powoli odchyl się tak mocno, jak wyłącznie dasz radę, nie odrywając kolan od maty. Wytrzymaj w tej położenia co najmniej 3 sekundy, po czym wróć do położenia początkowej. Rada WH: cały ruch wykonaj tak wolno, jak wyłącznie dasz radę. Patrz przed siebie, a nie na piłkę. 4. Scyzoryki z hantlami wielokrotnie widzę Wyniki konkursu w klubie facetów, którzy myślą, że nogi okazują się nieistotne - mówi arek, instruktor kulturystyki. Nie zdają sobie sprawy, że sylwetka powinna być harmonijna, a ta nie bywa bez mocnych fundamentów Większość z nas zna taki temat doskonale. Jedni stale wierzą w siebie, a inni już dawno się poddali. Ja sam niejednokrotnie miewałem różne podejścia do regularnych treningów oraz modyfikacje kuracji odchudzającej. nareszcie przybrało to szczególnie sensowną postać ale cel dodatkowo przede mną. Na drodze do poprawiania swojej sylwetki przechodzi się wiele etapów. Osobiście eksperymentowałem z różnymi metodami oraz np. w ostatnim czasie udało mi się zrzucić jakieś 5kg dzięki treningowi interwałowemu (w linku szczegóły mojego 2-tygodniowego testu tej techniki). mimo wszystko z własnych eksperymentów wiem, że zawsze podstawowym problem była motywacja. Trudno bywa się zebrać na trening po całym wytężonym dniu obowiązków albo

znaleźć na to moment w natężonym grafiku O motywacji pisze się całe książki, jak  mieć  ładną  sylwetkę

nawet jedną przeczytałem, ale do niczego mnie nie zmotywowała… To co odkryłem na sobie, to to, że jeśli Ci się nie chce iść na trening, który sobie zaplanowałeś, to znajdziesz masę dowodów, które zracjonalizują Twoje lenistwo. Np. "jestem tydzień po schorzeniu", "boli mnie głowa", "jestem rok po schorzeniu". mogą być nawet kompletnie absurdalne: jeśli Ci się nie chce, to wszystko Cię przekona. Dlatego ja staram się ze sobą nawet nie dyskutować kiedy idzie o pójście na trening. Bywam nawet dość wulgarny wobec siebie w tej kwestii, mówię do siebie: "Nawet nie dyskutuj ze mną k…!". W 90% sytuacji to alt2 się sprawdza. Mało tego wymówka z brakiem sił też bywa kompletnie głupia. taki niedociągnięcie sił może właśnie wynikać z tego, że stale unikamy aktywności fizycznej. Pamiętam szczególnie głęboki z czasów studiów, nawet zdarzało się zacząć zajęcia o 8 rano oraz zakończyć o 20. Chodziłem wtedy regularnie na siłownię oraz czułem się o wiele skuteczniej oraz miałem o wiele więcej siły codziennie niż w czasach, w których sprawę ruchu olewałem. Ból głowy też nie bywa argumentem. Mało tego, w moim przypadku okazuje się, że jogging leczy taki ból. Więc jeśli nie masz na nic siły oraz boli Cię dodatkowo głowa, to aktywność fizyczna może być najlepszym rozwiązaniem. Przejdźmy jednak do ludzi, którym praca nad własną sylwetką ostatecznie się udała. samo patrzenie na efekty funkcjonuje jako wstępny motywacyjny zapalnik. Zresztą sami zobaczcie. na zdjęciu powyżej widzicie przemianę mojego zaprzyjaźnionego trenera osobistego - Mariusza Mroza. On poszedł na całość oraz zajął się przemianą swojej sylwetki na sporych obrotach. później pomyślał, że może też pomagać w przemianie innym osobom oraz tak zaczął od założenia kanału na YouTubie. Dzisiaj trenowanie oraz pomaganie innym w osiągnięciu efektów to jego praca. Protip dla ambitnych: jeśli narzekacie na swoją pracę oraz pensję zróbcie ładne ciało oraz pomagajcie w tym innym. A tak poważnie to dotarcie do tej sylwetki, a później umiejętność pomagania innym wymaga masy obowiązków. To coś jak otwieranie swojej firmy. W każdym kolejnym razie, postanowiłem wykonać mini-wywiad z Mariuszem na temat tego co z jego eksperymentów najchętniej zawadza ludziom w osiąganiu efektów. Poniżej to, czego się od alt3 niego dowiedziałem. Z czym ludzie, wedle Twojego praktyki, mają większy problem: z trzymaniem się kuracji odchudzającej czy regularnymi ćwiczeniamidelana  sylwetkai? Trening to drobny problem. :) Jeżeli człowiek już znajdzie moment oraz odpowiednio go zaplanuje to przeważnie go wykona. największym kłopotem bywa dieta oraz jej skrajności. Czyli albo pewien człowiek nie ma wcale kuracji odchudzającej oraz ma szczególnie słabe efekty albo dieta bywa ale za szczególnie restrykcyjna oraz efekty okazują się szczególnie prędkie. Problem z restrykcyjną dietą bywa taki, że daje prędkie efekty ale psychika bywa mocno nadwyrężana oraz po jakimś czasie restrykcyjna dieta przeistacza się w nałogowe spożywanie oraz powstaje wszystkim znany efekt jojo. Dlatego najtrudniejszy bywa balans w jadłospisie. Trzeba mieć świadomość kiedy możemy pozwolić sobie na tego czekoladek, a kiedy nie bywa on nam wcale potrzebny. Co bywa najbardziej znaczącym wrogiem postępów w budowaniu lepszej sylwetki? Nasza wiedza na temat budowania sylwetki. często nieaktualna, całkowita mitów oraz złych przekonań. Człowiek poszukując informacji

trafia na setki sprzecznych teorii oraz sam ma mętlik w głowie. Próbuje każdej metody jaką znajdzie,

żadna nie daje wymarzonego efektu oraz w taki sposób przegrywa się motywacje zapał również te efekty, które już udało się osiągnąć. Jak Ty utrzymywałeś swoją motywację na początku? Udało Ci się od razu zacząć regularnie nad sobą pracować czy miewałeś kryzysy oraz ponowne podejścia do tematu? Dla mnie motywacją były efekty (dokładne nadzorowanie ich) i jasno wyznaczone cele. Np. zawody, sesja zdjęciowa. Sugeruję każdej osobie to wykonać  - wyznaczyć sobie cel, ważne żeby był dla nas ważny. Cały moment alt4 regularnie nad sobą pracuję oraz nadal czasem posiadam gorsze dni oraz 'kryzysy' , z mojego praktyki takich momentów nie da się stronić od, jak to w życiu, raz skuteczniej, raz gorzej, najważniejsze to po gorszym dniu wstać oraz robić swoje. Najlepsze co możemy wykonać po dniu takiego kryzysu to następnego ranka oznajmić sobie po co wcale zaczęliśmy, czego chcemy oraz dla kogo to robimy. Panuje takie przekonanie, że jeśli pewien człowiek bywa „zrobiony” to z pewnością brał sterydy. jak na przykład wypowiedzi można ; przeczytać  w internecie. Jak z Twojego punktu widzenia wygląda kwestia aplikowania takich „dopalaczy”? Faktycznie dużo ludzi na siłowni się tak wspomaga? Po elementy mogę się zgodzić z tym przekonaniem, ze względu na to że sterydy okazują się obecne na siłowniach oraz u ludzi na zaawansowanym pułapie. Ale z drugiej strony bez sterydów można wykonać świetną sylwetkę, wyłącznie wymaga to trochę chwili. Więc do zakończenia nie da się powiedzieć czy pewien człowiek coś brał czy nie brał. określone bywa, że każdy może prawidłowo się prezentować bez dopalaczy, ale nie każdy chce poświęcić tyle okresu oraz woli drogę na skróty. Tak dla rozkurczenia. Pamiętasz jakieś najdziwniejsze pytanie, które dostałeś odnośnie ćwiczeń? Może nie najdziwniejsze ale szczególnie notoryczne. :) Czy seks można traktować jak trening oraz wliczać sobie w aeroby(czyli czy zastępuje np. jogging) . oraz niestety muszę zasmucić wiele ludzi, seks nie może być zamiennikiem aerobów a tym więcej ćwiczeń na siłowni. :) Mam nadzieję, że taki tekst oraz wywiad dał Wam chociaż małego kopa motywacyjnego. Powodzenia!

 

Zobacz też 

EcoSlim Opinie


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness